MASERATI 8 CM – rok 1933

MASERATI 8 CM – rok 1933

Officine Alfieri Maserati SpA, Bolonia, Włochy.

W 1932 roku w wyniku długotrwałych następstw wypadku, któremu uległ jeszcze w fabryce Diatto, zmarł doskonały organizator, manager i konstruktor Alfieri Maserati. Kierownictwo firmy przejął jego brat Ernesto z pomocą następnego z braci – Bindo Maserati.

MASERATI 8 CM – rok 1933
Officine Alfieri Maserati SpA, Bolonia, Włochy.

W rok później po odnoszącym sukcesy samochodzie 8C-3000 pojawia się nowy model 8 CM (M — monoposto) — jednomiejscowy wóz wyścigowy o wąskim nadwoziu. Pierwotny ośmiocylindrowy silnik z dwoma wałami krzywkowymi w głowicy cylindrów zachował rozmiary średnicy cylindra i skoku tłoka, obniżono natomiast stosunek sprężania do 5,6 : 1. Dzięki kompresorowi Roots silnik osiąga moc 191,4 kW (260 KM) przy 5800 obr/min. Po raz pierwszy w samochodzie wyścigowym pojawiają się hamulce hydrauliczne. Maserati 8 CM ma dwa sztywne mosty zawieszone na podłużnych resorach piórowych. Masa podwozia jest nieco większa niż w poprzednim modelu. Właściwości jezdne pojazdu były jednak niedostateczne w stosunku do maksymalnej prędkości (250 km/h), jaką mógł on osiągać.

Do podstawowego zespołu zawodników – Luigi Fagioli, Gigione (Luigi) Arcangeli i Achille Varzi — dołączył także słynny Tazio Nuvolari, który przeszedł z firmy Alfa Romeo. U Maseratiego jeździł także Giuseppe Campari, zwycięzca Grand Prix Francji w 1933 roku. Rok ten przyniósł wiele sukcesów firmie Maserati. Nuvolari zwyciężył w Grand Prix Belgii na torze Spa —Francorchamps z prędkością średnią 142,77 km/h przed dwoma zawodnikami Bugatti i zdobył drugie miejsce w GP Włoch w Monzie, gdzie w zwycięstwie przeszkodził mu defekt opony. Wyścig ten wygrał Fagioli, który „zastąpił” Nuvolariego w firmie Alfa Romeo. Nuvolari prowadził także w Grand Prix Hiszpanii, lecz wyścigu nie zakończył z powodu wypadku. W sumie rok 1933 był dla firmy Maserati jednym z najpomyślniejszych, a jej samochody zwyciężały także w wielu innych wyścigach, np. Grand Prix Nicei, Coppa Acerbo i innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *