DELAHAYE – rok 1938

DELAHAYE – rok 1938

Automobiles Delahaye, Paryż, Francja.

Jedynym samochodem wyścigowym bez kompresora, który mógł z powodzeniem stawiać czoła trzylitrowym monoposto z doładowaniem, o dużej mocy silnika, był Delahaye. Stało się tak w dwóch pierwszych wyścigach sezonu, chociaż było to częściowo spowodowane nieobecnością samochodów Alfa Romeo i Auto Union.

DELAHAYE – rok 1938
Automobiles Delahaye, Paryż, Francja.

Najlepszym kierowcą Delahaye był Rene Dreyfus jeżdżący najczęściej dla firmy Bugatti. Zawodnik ten wygrał Grand Prix Francji w Pau, wyprzedzając Caracciolę na Mercedesie, a w wyścigu Grand Prix Cork w Wielkiej Brytanii pokonał samochody Bugatti i Maserati.

Zwycięski Delahaye, dzieło konstruktora Jeana Francois, wyposażony był w dwunasto-cylindrowy silnik widlasty o średnicy cylindra 75 mm i skoku tłoka 85 mm, dzięki czemu pojemność całkowita wynosiła 4490 cm3, zgodnie z przepisami 4,5 litrowej formuły dla silników bez kompresora. Pomimo braku kompresora silnik osiągał godną podziwu moc 161,9 kW (220 KM) przy 5500 obr/min. Siła napędowa była przenoszona przez suche sprzęgło tarczowe na czterobiegową skrzynię biegów i most tylny. W niezależnym zawieszeniu przednich kół wykorzystano poprzeczne wahacze w układzie trapezowym oraz resory piórowe i ramię poprzeczne. Sztywny most tylny typu de Dion miał podłużne prowadnice. W jednomiejscowym nadwoziu siedzenie kierowcy umieszczono z boku osi podłużnej pojazdu. Samochód miał masę spoczynkową 1170 kg i osiągał prędkość maksymalną 225 km/h.

Mocną stroną samochodów Delahaye, nie mogących konkurować z innymi pod względem prędkości, była ich niezawodność, co w wyścigach było często cechą decydującą, oraz niskie użycie paliwa. Straty spowodowane niedużą mocą silnika samochody te nadrabiały czasem, który ich konkurenci tracili na uzupełnienie paliwa. Firmę Delahaye reprezentował zespół zawodników „Ecurie Bleue” pod kierunkiem Lucy O’Reilly-Schella. Do sukcesów należy zwycięstwo w Rallye Monte Carlo w 1937 roku oraz w wyścigu „24 godziny Le Mans” w roku następnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *